Zalety: dostęp do parawanu i leżaków
Wady: Przyjechaliśmy o 19. Domek nie był przygotowany na nasz przyjazd: w środku zimno jak na dworze (około 10 stopni). Klimatyzacja i grzejniki elektryczne ustawione na max dopiero na 3 dzień zrobiła się akceptowalna temperatura w środku. Mnóstwo wilgoci, woda na ścianach i oknach. Wszędzie bardzo brudno, nieprzebrana pościel śmierdząca wymiocinami, brak ręczników. Kontakt z Booking odesłał mnie do kogoś innego (właściciel?) dopiero po 3 rozmowie pani przyjechała około 21 z grzejnikiem elektrycznym do łazienki, otrzymaliśmy zawilgocone ręczniki i pościel żeby sobie samemu zmienić. Jedna poduszka zapleśniała, dostaliśmy matę na łóżko by sobie zwinąć pod głowę. Czystą poduszkę pani przywiozła dopiero 3 dnia pobytu. Brak środków czystości. Brak haczyków w łazience, łazienka w stanie jakby nie wykończona do końca (kable wystawały ze ściany). Parking poza posesją na błocie i dziurach. Podróżowałam z dziećmi, my nie wrócimy.
Wady: Przyjechaliśmy o 19. Domek nie był przygotowany na nasz przyjazd: w środku zimno jak na dworze (około 10 stopni). Klimatyzacja i grzejniki elektryczne ustawione na max dopiero na 3 dzień zrobiła się akceptowalna temperatura w środku. Mnóstwo wilgoci, woda na ścianach i oknach. Wszędzie bardzo brudno, nieprzebrana pościel śmierdząca wymiocinami, brak ręczników. Kontakt z Booking odesłał mnie do kogoś innego (właściciel?) dopiero po 3 rozmowie pani przyjechała około 21 z grzejnikiem elektrycznym do łazienki, otrzymaliśmy zawilgocone ręczniki i pościel żeby sobie samemu zmienić. Jedna poduszka zapleśniała, dostaliśmy matę na łóżko by sobie zwinąć pod głowę. Czystą poduszkę pani przywiozła dopiero 3 dnia pobytu. Brak środków czystości. Brak haczyków w łazience, łazienka w stanie jakby nie wykończona do końca (kable wystawały ze ściany). Parking poza posesją na błocie i dziurach. Podróżowałam z dziećmi, my nie wrócimy.