Zalety: Weekend u Państwa Grażyny i Andrzeja dostarczył nam cudownych i niezapomnianych chwil. Gospodarze przyjmują gości jak członków rodziny, są ciepli, życzliwi, młodzi duchem, rozmowni, opiekuńczy. Ale nie nadopiekuńczy; podążają za potrzebami gościa, pomagają, w nienarzucający się dyskretny sposób.
Widać, że lubią ludzi i chętnie spędzają z nimi czas, nie traktując tego jak komercyjny obowiązek.
Kuchnia Pani Domu to po prostu poezja. Jeżeli spróbujesz choćby jednej potrawy Pani Grażyny, to nie spojrzysz na restaurację. Począwszy od śniadania z własnoręcznie pieczonym chlebem, pastami, pasztetami, swojską kiełbasą, naleśnikami, swoimi powidłami z pigwy, zielonych pomidorów, miodu truskawkowego.... a skończywszy na obiadokolacji z zupą dyniową, grzybową, gołąbkami, kluskami, pierogami, deserami, kompotami. Jedzenie ekologiczne-z własnego ogródka, z lasu, dla mięsożernych i wegetarian.
Gospodarze w sposób bezinteresowny proponują pomoc, wygodne rozwiązania; Pan Andrzej (z jego inicjatywy)wywiózł nas własnym samochodem w pobliże szlaku, żebyśmy nie musieli drałowac asfaltem, po czym wieczorem dotąd jeździł droga, którą mieliśmy wracać, aż nas przywiózł do domu, gdzie czekała na nas drewniana balia na wolnym powietrzu pełną ciepłej wody. Po kąpieli przyjemne chwile z gospodarzami przy kominku.
Na koniec pobytu zostaliśmy obdarowani uroczymi upominkami.
Polecamy z całego serca ten dom, bo mieszkają tam prawdziwe Anioły i kiedy wyjeżdżasz czujesz się bosko i wiesz, że tam musisz wrócić.
Zachwyceni Bożena i Marcin